Jakie drewno do kominka?

drewno do kominkówOstatnio modny jest „powrót do korzeni”. Ten trend można zauważyć w każdej dziedzinie życia, od coraz częstszych wystrojów w stylu „retro”, przez powrót do medycyny czy kosmetyki naturalnej, aż po gastronomię z żywnością organiczną na czele. Tyczy się to także materiałów opałowych, gdzie stanowczo do łask wraca drewno. Nie jest to jednak spowodowane jedynie sentymentem, choć zapach palonego drewna kominkowego jest niezwykle przyjemny i potrafi tworzyć niezapomniany klimat.

Również mocno rozwijająca się ekologia, promująca używanie surowców odnawialnych (choć oczywiście niezwykle istotna) nie odpowiada za tą sytuację. Obecnie ceny oleju opałowego, węgla czy gazu są horrendalnie wysokie, a drewno (po przeliczeniu ceny w stosunku do wartości opałowej) stanowi tańszą alternatywę, dzięki czemu wraca do naszych łask. Jednak, by spełniało ten warunek, musi spełniać kilka zasad, które postaramy się wam przybliżyć.

Skąd pozyskać drewno?

Mogłoby się wydawać, że najłatwiej w tym względzie mają osoby posiadające zalesione grunty. Trzeba jednak pamiętać, że w naszym kraju na wycinkę każdego drzewa starszego niż 10 lat lub takiego, które nie jest drzewem owocowym, trzeba posiadać zgodę urzędową. Tyczy się to również zbierania wiatrołomów czy wycinki drzew przeszkadzających w realizacji inwestycji budowlanej. Ponadto, za wycinkę drzew na swojej działce, również należy wnieść opłatę, choć od tej reguły jest kilkanaście wyjątków.

Jedną z najbardziej opłacalnych, choć nie dla wszystkich dostępnych, możliwości jest samowyrób drewna w systemie PKN (pozyskanie kosztem i staraniem nabywcy). Opcja ta polega na samodzielnym zebraniu drewna na przydzielonym terenie i przetransportowaniu go, po uprzednim zgłoszeniu tego faktu leśniczemu, odbyciu krótkiego szkolenia i otrzymaniu zaświadczenia. Choć trzeba pamiętać o kursie pilarza, jeśli zamierzamy pracować z tym narzędziem, to już wjazd do lasu na teren wycinki jest wliczany do pozwolenia na wyrąb.  Jednak metoda ta sprawdza się jedynie w miejscach usytuowanych w pobliżu dużych kompleksów leśnych, najlepiej o słabym zaludnieniu i nie zawsze jest dostępna (istnieją limity drewna, ponadto zwykle istnieje tylko możliwość zebrania tzw. gałęziówki, czyli  drobniejszych gałęzi). Mimo to polecamy tą opcję.

Ostatnią opcją jest zakup gotowego drewna. Sprzedaż ta prowadzona jest zarówno przez nadleśnictwa, miejscowe leśniczówki jak i różne firmy. Jakość sprzedawanego drewna może bardzo się różnić, w zależności od ceny, rodzaju i innych czynników. Dlatego podpowiadamy, na co warto zwrócić uwagę.

Jak wybrać tanio, a dobrze?

Nie każde drewno będzie pasować do naszego kominka. Istotą rolę odgrywa tu wielkość polan, które nie mogą być zbyt duże. Jeśli więc kupujemy pocięte drewno, warto zapoznać się z jego rozmiarami. W przeciwnym wypadku istotna dla nas może okazać się łupliwość, określająca łatwość pocięcia drewna.

Częstym pytaniem jest „co wybrać – iglaste czy liściaste?”. O ile w przypadku centralnego ogrzewania nie ma to większego znaczenia (mniejsza wartość opałowa pierwszego jest rekompensowana przez cenę, co sprawia, że obie opcje są porównywalne), o tyle w kominkach należy używać tylko starannie wyselekcjonowanego drewna drzew liściastych. Jest to związane z możliwością zadymienia pomieszczenia, zanieczyszczenia ścian kominka oraz przewodu kominowego przez żywicę, która pod wpływem wysokiej temperatury paruje tworząc ogromne ilości dymu lub strzela. Wynika z tego także ryzyko pożaru w przypadku otwartych kominków.

Niezwykle istotnymi cechami są twardość i gęstość. Im są większe – tym drewno stanowi lepszy materiał opałowy (takie założenie ma sens tylko odnośnie do drzewa suchego). Twarde drewno może i ma mniejszy płomień, ale za to wydziela więcej ciepła i dłużej się spala. Przykładami takowych są grab, jesion buk czy dąb. Również większość drzew owocowych spełnia ten warunek. Drzewa miękkie, jak lipa czy topola, nadają się najwyżej na rozpałkę (przykładowo tego drugiego trzeba zużyć prawie dwa razy tyle co grabiny, by osiągnąć ten sam efekt). Do palenia w kominku kompletnie nie nadają się lakierowane lub impregnowane belki, sklejka czy płyty wiórowe. Oczywiście drewna nie kupujemy samodzielnie, lecz z korą, a ta obniża jakość opałową, jako że posiada mniejszą gęstość i twardość. Dlatego warto zwrócić uwagę, które drzewa posiadają jej mniej (grab, buk – 7%), a które więcej (dąb – 22%).

Po przeanalizowaniu powyższych czynników możemy zauważyć, że najlepiej sprawdzającym się drewnem jest grabowe, z czym idzie w parze jego wysoka cena.  Znajdziemy też wielu zwolenników akacji, z powodu jej zdolności do przesychania (o tym za chwile), czy brzozy, zawierającej niewiele substancji smolistych. Ponadto drzewa owocowe oraz olcha również znalazły szerokie zastosowanie, dzięki wydzielaniu przyjemnego aromatu.

Ostatnim parametrem jest wilgotność, której ze względu na jej wagę, poświęcimy osobny akapit.

O wilgotności słów kilka

Do palenia używa się drewna powietrzno-suchego, czyli o wilgotności 12-18%. Jest to niezwykle istotne, gdyż mokre drewno ma znacznie gorsze właściwości grzewcze (energia w pierwszej kolejności wykorzystywana jest do odparowania wilgoci).  W przypadku niektórych drzew różnica ta nie jest duża (np. brzoza posiada podobną gęstość zaraz po ścięciu, jak i po wysuszeniu, co oznacza, że ilość posiadanej przez nią wody jest niewielka), jednak przykładowo jodła zmniejsza swoją gęstość dwukrotnie. Ponadto mokre drewno wydzielając dużą ilość pary wodnej wpływa niekorzystnie na stan naszego komina. Stąd też dla niektórych istotnym parametrem będzie szybkość schnięcia, czyli wcześniej wspomniana zdolność do przesychania.

Większość sprzedawanego drewna jest już w formie suchej. Może być one sezonowane (czyli suszone naturalnie w długim okresie czasu) lub, w przypadku dużych firm, suszone w suszarkach. Druga opcja pozwala na szybsze i procentowo większe wysuszenie drewna, jednak zwykle nie spada ono poniżej 12% z powodów ergonomicznych. Poza tym ten rodzaj suszenia jest kosztowny i negatywnie wpływa na środowisko.

Jeśli nie jesteśmy pewni, czy zakupione przez nas drewno nie przekracza wspomnianego testu wilgoci, możemy to łatwo sprawdzić. W przypadku wilgotności powyżej 23% wystarczy dotknięcie ręki. Drewno wilgotne jest ponadto cięższe od takiego samego drewna suchego, przy spalaniu syczy i wydziela krople wody, jego barwa jest jaśniejsza, a kora ciężej odchodzi. W razie wątpliwości możemy poprosić sprzedawcę o sprawdzenie towaru wilgotnościomierzem.

Jeśli więc nie decydujemy się na zakup już wysuszonego i przygotowanego drewna, powinniśmy zadbać o odpowiednie warunki składowania świeżego. Czas przechowywania powinien wynosić około dwa lata. Drewno z różnych okresów wycinki powinno być dokładnie oddzielone. Najlepszym miejscem zaś będzie przewiewna wiata lub drewutnia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>